środa, 23 lipca 2014

Prolog

Złe oceny, zachowanie, popularność i kosz - tak można było mnie określić. Moje miasto dosłownie jest moje, ludzie darzą mnie ogromnym szacunkiem. Mam zaproszenie na każdą imprezę a gdy się na niej pojawię organizator zyskuje większą popularność. Jestem tutaj "wyrocznią". Ale to właśnie sport dał mi możliwość ukończenia roku. Szczęście jednak nie trwało długo, dowiedziałem się że moja dalsza nauka będzie w szkole wojskowej. To oznaczało opuszczenie mojej bezpiecznej strefy, brak znajomych z którymi jestem od dziecka.. Brak wszystkiego co budowałem do tej pory. Nie chcę tego ale co mogę zrobić wszytko jest już osądzone. Moje życie ma już zbudowaną przyszłość, nie koniecznie taką jakbym chciał. Wojsko? Mam inne pasje i marzenia...

Ogólny chaos? Chyba tak można nazwać można nazwać moje nowe życie. Tracę osobowość, nie jestem już tym samym człowiekiem. Nic nie jest tu takie same. Nie wiem czy odbuduję teraz swoje życie. Nie wiem czy powinienem to robić.
 _________________________________

Cześć! To bardzo krótki prolog ale liczę że choć trochę was zaciekawi. Wygląd bloga jak na razie jest w dość opłakanym stanie ale to się nie długo zmieni, obiecuję. Proszę wyrażajcie swoje zdanie na temat tego ff w postaci komentarza. To bardzo motywuje. Julia xx